Mouraria, Graça, Alfama

IMGP0373

Mouraria, Graça i Alfama to stare części miasta (w przeciwieństwie np. do Baixy i Principe Real, o których pisałam w innym poście). Stare, tzn. nie zniszczone w XVIII wieku przez trzęsienie ziemi i pozostawione mniej więcej w tym samym kształcie. Pozostałe dzielnice zostały przebudowane i zaprojektowane przez wizjonerskiego Marqueza de Pombal, którego pomnik teraz podziwia swoje dzieło z jednego ze szczytów miasta. Jego wizjonerstwo polegało na wytoczeniu prostopadłych, szerokich ulic. Mouraria, Alfama i Graça nadal natomiast stanowią labirynt uliczek i zaułków. Tutaj jeden z zaułków na Mourarii, gdzie tradycyjnie suszy się i pachnie pranie (w Porto pranie suszy się nawet podczas deszczu, pod foliowymi płachtami). Mouraria to dzielnica, którą kiedyś zamieszkiwali Maurowie, teraz za to jest to mocno imigrancka okolica, przeważają czarni z afrykańskich byłych kolonii, Pakistańczycy i Chińczycy oraz starsi Portugalczycy. Jest to mniej turystyczna dzielnica niż Alfama. Tam znajdowało się moje mieszkanie (czyli Monkey House od góry do dołu zapełniony Erasmusami).

IMGP0398

Lizbona ma jedną ogromną przewagę nad Porto, czyli tzw. miradouros. Są to punkty widokowe i jest tu ich naprawdę sporo. Na wielu z nich znajduje się kiosk z piwem, kawą, sangrią, ławki, mały ogród. Są to idealne miejsca, aby nacieszyć się miastem. Tutaj widok z jednego z miradourów na Gracie. Plac, który widać w dole to Martim Moniz. Przez kilka lat zmienił się nie do poznania. Nadal widać w około brzydkie budynki, pewnie z lat 70 czy 80-tych, ale sam plac kipi życiem, muzyką, można się tam napić i zjeść ulicznego jedzenia. Martim Moniz był rycerzem, który poświęcił życie, aby odbić miasto od Maurów, stanąwszy w zamykanych drzwiach zamku, którego bronili. Teraz na stacji metra jego imienia na ścianach widnieją ozdoby, przedstawiające rycerza przycinanego przez drzwi (mi kojarzy się to z przycięciem drzwiami metra). Zresztą wspomnę tutaj, że prawie każda stacja w Lizbonie jest specjalnie ozdobiona, zazwyczaj kafelkami, azulejos, które są jedną z najważniejszych tradycji Portugalii. Stacje ozdobione są nowoczesnymi kaflami zrobionymi przez artystów. Wracając do Moniza, w Portugalii jest jeszcze jeden sławny pan o tym nazwisku, czyli Egas Moniz, portugalski laureat Nagrody Nobla. Za co? Za lobotomię…

IMGP0399

Miradouro da Senhora do Monte na Gracie, czyli właśnie stąd rozciąga się widok.

IMGP0407

Znajoma znajomego w jej mieszkaniu na Alfamie, chowa się przed zdjęciem.

IMGP0411

Jeden ze współlokatorów ze swoją podobizną wymalowaną niedaleko naszego mieszkania, na placyku, gdzie kiedyś robiło się pranie. Teraz odbywają się tutaj sąsiedzkie grille i imprezki (jednego wieczoru zebrało się tam sporo przypadkowych osób, wśród nich chłopak, który miał kobzę – skończyło się szaloną imprezą i tańcami).

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: